Zakładki:
dama i pieski
Moje prace zebrane
Niezbędnik
Sklepiki
Tu bywam
Tu decoupage
Tu hafcik
Tu inne niż powyżej
Tu przepisy
Tu szydełko,druty,szycie
Tu zaglądam nacieszyć oczy
Tu zaglądam w wyszywane blogi zagraniczne
Za chwilę przeglądnę
Zaczerpnąć i zrobić
Zalinkowane
zap.jas.1 KupujePolskie
środa, 16 września 2009
Smaki odchodzącego lata

jesienne smaki 2

Przepyszne ciasto ze śliwkami, jeszcze dymiące, ślad odchodzącego lata. Pachnie w całym domu, a jak smakowało do kawusi, niebo w gębie, idę na dyżur i mam nadzieję że jak wrócę jeszcze kawałeczek dla mnie zostanie.

jesienne smaki 1

Receptariusz

1kg śliwek, 2łyżki cukru.

Ciasto: 40dkg mąki, 20dkg masła, 2 jaja, 10dkg cukru, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli.

Zalewa: 2 jaja, szklanka śmietany, płaska łyżka mąki, 10dkg cukru.

Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto i włożyć na 30min. do lodówki. Formę wyłożyć ciastem. Ułożyć umyte, wydrelowane śliwki. Posypać cukrem i wstawić do nagrzanego piekarnika na 10 min.

Wymieszać składniki zalewy. Po 10 min. wysunąć ciasto z piekarnika i wylać na nie zalewę. Piec jeszcze około 35 min.

Smacznego

wtorek, 14 kwietnia 2009
Echa Wielkanocy

kartka wiel.5


Witam wszystkich cieplutko po przerwie świątecznej i bardzo dziękuję za życzenia jakie zastałam po swoim powrocie. Wielkanoc spędziłam z rodzinką u mojej mamy co zdarza mi się rzadko i z tego powodu jestem szczęśliwa , udało mi się wyprosić w pracy kilka dni, niestety upłynęły bardzo szybko. Jedna rzecz która się nie udała to pogoda, w sobotę padał grad ,   z soboty na niedzielę była burza i ulewa a następne dwa dni pochmurne.

Zdjęcie barszczu wielkanocnego albo inacze żuru jak kto woli. Odkąd pamiętam w mojej rodzinie zawsze przyrządzano ten wyśmienity barszcz ze święconym, nigdzie więcej z taką tradycją się nie spotkałam.

Ĺťur

Receptariusz

Kromki żytniego chleba zalewamy wodą i zostawiamy do momentu uzyskania kwasu (żuru), przecedzamy i zlewamy do butelek.

Święcone z koszyczka kroimy w kostkę, do tego musimy dokroić chlebka, babkę ,kiełbaskę ,mięsko , jajka i specjalny ser.

Pokrojone produkty kładziemy do talerzy  zalewamy ugotowanym z wędzonką i cebulką  barszczem, czystym , niezabielanym, posypujem świeżym startym chrzanem.

Pychota, można jeść trzy razy dziennie , tym bardzie że moja mama kroi wszystkiego całą miednicę, rodzinka spora i wszyscy barszcz uwielbiają.

echa wielkanocy

Specjały przygotowane przez mamę ,a jajeczka zrobione przez moją siostrę.

Ser do barszczu.

Ser biały wymieszać z surowym jajkiem , solą i pieprzem. Uszyć z płótna rożek i włożyć do środka serową masę, zaszyć, uformować plaskankę , położyć na płaskim talerzu i przydusić deseczką na którą stawiamy ciężki przedmiot. Cały sok z masy po kilku dniach wypłynie. Wtedy wyciągamy z płótna ser i smarujemy roztrzepanym żółtkiem, na chwilkę wkładamy do lekko nagrzanego piekarnika i troszkę podsuszamy. Serek z przepisu moich prababek jest przepyszny i świetny do żuru albo innych potraw. Wkłada się go też do koszyczka ze święconym tylko w małej wersji. Polecam.

środa, 31 grudnia 2008
Ciasteczkowy Aniołek

Obraz 382

Aniołek

Ciasto:2 jaja, pół szklanki śmietany, pół szklanki cukru, łyżka mąki ziemniaczanej, 50 dkg mąki, pół kostki margaryny, łyżeczka amoniaku.

Krem: 3 jaja, 2 łyżki mąki ziemniaczanej,2 torebki cukru waniliowego, szklanka śmietany, 3 szklanki mleka, szklanka cukru, kostka margaryny.

Jaja, cukier, śmietanę i mąkę ziemniaczaną ubić mikserem. Posiekać margarynę z mąką wymieszaną z amoniakiem i połączyć ze zmiksowaną masą. Z otrzymanego ciasta upiec cztery jednakowe, cienkie placki.

Przeznaczone na krem jaja zmiksować ze śmietaną, mąką i cukrem waniliowym. W małym rondelku ustawionym na małym ogniu zagotować mleko z cukrem i margaryną i mieszając stopniowo dodawać zmiksowane jaja. Chwilkę pogotować. Gorącą masą przełożyć placki i posmarować wierzch ciasta, schłodzić i wstawić do lodówki.

Wypiek można udekorować kawałkami galaretki albo owocami, Ja osobiście lubię pozostawić biały , albo dodać cukierkowe perełki, w końcu to Aniołek i ma być biały.Placki piecze się bardzo szybko, ciasto jest wyborne,musi jednak na noc zostać w lodówce aby masa dobrze połączyła się z ciastem. Moje dzieci go uwielbiają i właśnie go upiekłam na ich prośbę, zabiorą do Krakowa troszkę domu i Świąt.

poniedziałek, 29 września 2008
Sałatka z letniego ogrodu.

 

Wracamy ze spaceru w XVIIIw do naszej jesiennej rzeczywistości.

Sałatkę z letniego ogrodu robię zawsze, bardzo ją lubię, ale w tym roku dopadła mnie grypa i tym razem na wysokości zadania stanął mój mąż. Samodzielnie dokonał tego wielkiego dzieła, bo to przecierz duży gar sałatki ,w innym wypadku warzywa zmarnowałyby się.

Receptariusz

Po kilogramie - marchwi, kapusty białej i tyle włoskiej, świerzych ogórków, pomidorów,czerwonej papryki, jabłek (antonówek lub renet), 50 dkg cebuli.

Pól szklanki cukru, 2 garście soli, trzy listki laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, szklanka oliwy z oliwek (nie oleju), szklanka octu 6%.

Marchew, jabłka i ogórki zetrzeć na tarce o dużych oczkach, kapustę poszatkować, pomidory, paprykę i cebulę pokroić w kostkę.

Warzywa włożyć do dużego garnka, wlać oliwę, dodać cukier, sól i przyprawy.

Od chwili zawrzenia gotować 20 min., pod koniec gotowania wlać ocet.

Sałatkę wraz z płynem włożyć do słoików, zamknąć i pasteryzować 20 min.

Smacznego

 


Przepiękna jesień w wykonaniu Leonarda Afremova, szkoda tylko że nie mogę wstawić większych zdjęć, bo warte obejrzenia.