Zakładki:
dama i pieski
Moje prace zebrane
Niezbędnik
Sklepiki
Tu bywam
Tu decoupage
Tu hafcik
Tu inne niż powyżej
Tu przepisy
Tu szydełko,druty,szycie
Tu zaglądam nacieszyć oczy
Tu zaglądam w wyszywane blogi zagraniczne
Za chwilę przeglądnę
Zaczerpnąć i zrobić
Zalinkowane
zap.jas.1 KupujePolskie
wtorek, 30 września 2008
Grzyby w roli głównej .

Zjadłam właśnie grzyby, smarzone na masełku kanie, niebo w gębie. Ale do końca nie jestem pewna, więc jakby co to mój blog urwie się na tym wpisie.
Przy okazji obfociłam pojemniki w których trzymam suszone grzyby, pierwszy to duży słój w muchomorki ale zapewniam że tam muchomorków nie ma, tak jakoś przewrotnie go zrobiłam a druga to puszka na grzybki.

grzyby 1 grzyby 2

grzyby 3

poniedziałek, 29 września 2008
Sałatka z letniego ogrodu.

 

Wracamy ze spaceru w XVIIIw do naszej jesiennej rzeczywistości.

Sałatkę z letniego ogrodu robię zawsze, bardzo ją lubię, ale w tym roku dopadła mnie grypa i tym razem na wysokości zadania stanął mój mąż. Samodzielnie dokonał tego wielkiego dzieła, bo to przecierz duży gar sałatki ,w innym wypadku warzywa zmarnowałyby się.

Receptariusz

Po kilogramie - marchwi, kapusty białej i tyle włoskiej, świerzych ogórków, pomidorów,czerwonej papryki, jabłek (antonówek lub renet), 50 dkg cebuli.

Pól szklanki cukru, 2 garście soli, trzy listki laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, szklanka oliwy z oliwek (nie oleju), szklanka octu 6%.

Marchew, jabłka i ogórki zetrzeć na tarce o dużych oczkach, kapustę poszatkować, pomidory, paprykę i cebulę pokroić w kostkę.

Warzywa włożyć do dużego garnka, wlać oliwę, dodać cukier, sól i przyprawy.

Od chwili zawrzenia gotować 20 min., pod koniec gotowania wlać ocet.

Sałatkę wraz z płynem włożyć do słoików, zamknąć i pasteryzować 20 min.

Smacznego

 


Przepiękna jesień w wykonaniu Leonarda Afremova, szkoda tylko że nie mogę wstawić większych zdjęć, bo warte obejrzenia.
 
 
 
 

 

niedziela, 28 września 2008
Historia ubioru 1

Wiele lat temu kiedy jeszcze miałam dostęp do wielu księgarń obcojęzycznych a wydania albumowe sprzedawano tam dość tanio w każdym razie  były dostępne dla szarego obywatela, kupiłam album o tytule "The Art of Costume in Russia ". Są w nim piękne zdjęcia zachowanych ubiorów od 1700 do 1914 roku, przechowywanych i wystawianych przez Muzeum Leningradzkie (tak mówi album) a dzisiaj w Sankt Petersburgu.

 

Mnie najbardziej interesują przepiękne hafty i detale , które możemy zobaczyć dobrze zachowane. Moim zdaniem bardzo inspirujące , jeszcze tylko trzeba by było tak umieć wyszywać i robić tak piękne koronki.

Kilka zdjęć z tego albumu, jesteśmy więc w Petersburgu mniej więcej wtedy gdy we Francji modę kreuje i wydaje majątek na swoje kreacje Maria Antonina.

sobota, 27 września 2008
Epoka Marii Antoniny

W środę obejrzałam film Sofii Coppolli pt "Maria Antonina", już dawno chciałam go zobaczyć, nie jako wielkie artystyczne dzieło , liczyłam na to że łyknę troszkę klimatu tamtej epoki .Chodziło mi bardziej o wrażenia estetyczne, chciałam zobaczyć, przepych sukien, fryzur, nakryć głowy, bucików i całej tej otoczki. I tak było.
 
 
 

 
Moja fascynacja historią ubioru sięga wielu lat, dlatego wyrażam to moimi pracami, min.powstały takie małe obrazeczki z akcesoriami dla dam.
 
 
 

 
 
 
poniedziałek, 22 września 2008
Różne oblicza poduszeczek na igły.
 

Niedawno odkryłam urok pieknych drobiazgów min.poduszeczek na igły .Wyszywałam przez wiele lat obrazy , obrusy a o takich maleństwach nie myślałam ,może dlatego że mało popularne były, no i wzorów jak na lekarstwo.
Spróbowałam i wyszyłam pierwsze biscornu, z przeznaczeniem dla mojej mamy.......i zakochałam się w tych maleństwach.
 
 
 
 

Kształt poduszeczek ograniczony jest jedynie przez wyobraźnię wyszywającego.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
niedziela, 21 września 2008
Makatka

Kupiłam sobie dawno temu Verenę.

Verena 1

Verena 2

I wyszyłam sobie makatkę do kuchni. Troszkę wisiała ale potem zmieniłam wystrój i makatka wylądowała na dnie szafy , czekając na swoje lepsze czasy.

Verena 3

 

Szyłam obrus do kuchni w krateczkę obszywając granatową koronką którą zdobyłam w sklepie , bo ciężko o takie kolory .Zostało troszkę i przypomniałam sobie o makatce, obszyłam więc i ją granatową koronką i tak powstała serweta do kompletu z obrusem do kuchni.


inspiracje znalezione w sieci

 

 

sobota, 20 września 2008
Gałgankowe inspiracje

 


Jak już jesteśmy w temacie wymian to muszę pokazać prace z poprzedniej która odbyła się oczywiście na forum Kaiem.

Zainspirowana zdjęciami jakie znalazłam w sieci zrobiłam kosmetyczkę dla Pieguska, chciałam połączyć kilka technik, haft biały, haft wstążeczkowy, szycie i decu (dziewczynka to decu na tkaninie)

Do mnie przyleciała niespodzianka ślicznie opakowana.

A w środku etui na biżuterię i biżuteria z kochanymi turkusami od Jadwiszki, której jeszcze raz bardzo dziękuję. Uwielbian nosić ten komplecik.

Pięknego anioła szydełkowego otrzymałam od Kasianat, bardzo ci Kasiu dziękuję.

inspiracje gałgankowe

piątek, 19 września 2008
jesienne zadumanie

 

•••

bolą liście opadłe

ptaków odlot boli

i ty bolisz

która

lato potrafiłaś wracać

jaskrami

słońca nie umię zapalać

dnia kończyć o zmroku

nocą

lampy otwierać

bolą liście opadłe

ptaków odlot boli

i ty bolisz


autor 

Ryszard Szociński

 

23:33, jasmin62 , sztuka
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 września 2008
Czy wierzysz w Świat Elfów?
 

 
Bo ja tak, tylko troszkę wyobraźni i przed oczami ukazuje się baśniowy świat.
Nie wierzysz? to świat twoich oczu jest pusty i szary.
Mam nadzieję że nigdy nie "wyrosnę z elfów "
 

 
Odnalazłam kiedyś elfa który bardzo mi sie podobał ale jakoś nigdy nie miałam okazji żeby go wyszyć. Przyszła ta chwila i  wyczarowałam go dla Ani i Kubusia , jako niespodzianka  w wymiance na forum Kaiem z myślą że będzie dobrym duszkiem dla jej domu.
 
 
 
 
Ramka  : karton oklejony lnem, , w środku obrazka jest gąbka, wiec obrazek przyklejony jest jak poduszeczka do ramki, zawieszka z lnianego sznurka.
 
 
Zaczarowałam paczkę i pofrunęła
 
 

 

 
 
 
 
środa, 17 września 2008
Różany zawrót głowy.
 
 

Chwilę temu wyhaftowałam różany obrus na grubym lnie, do dziś jest moim faworytem. 
 
 
 
 
 
Buszując po necie znalazłam zdjecia wnętrz których motywem przewodnim są róże, bardzo inspirujące.
 
 
 
 

 
 
 
1 , 2