Zakładki:
dama i pieski
Moje prace zebrane
Niezbędnik
Sklepiki
Tu bywam
Tu decoupage
Tu hafcik
Tu inne niż powyżej
Tu przepisy
Tu szydełko,druty,szycie
Tu zaglądam nacieszyć oczy
Tu zaglądam w wyszywane blogi zagraniczne
Za chwilę przeglądnę
Zaczerpnąć i zrobić
Zalinkowane
zap.jas.1 KupujePolskie
środa, 31 grudnia 2008
Szampańskiej zabawy

bal

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku,

i szampańskiej zabawy

wszystkim  życzę, a sobie spokojnego dyżuru

w Noc Sylwestrową,

Do Siego Roku !!!

11:08, jasmin62 , inne
Link Komentarze (7) »
Ciasteczkowy Aniołek

Obraz 382

Aniołek

Ciasto:2 jaja, pół szklanki śmietany, pół szklanki cukru, łyżka mąki ziemniaczanej, 50 dkg mąki, pół kostki margaryny, łyżeczka amoniaku.

Krem: 3 jaja, 2 łyżki mąki ziemniaczanej,2 torebki cukru waniliowego, szklanka śmietany, 3 szklanki mleka, szklanka cukru, kostka margaryny.

Jaja, cukier, śmietanę i mąkę ziemniaczaną ubić mikserem. Posiekać margarynę z mąką wymieszaną z amoniakiem i połączyć ze zmiksowaną masą. Z otrzymanego ciasta upiec cztery jednakowe, cienkie placki.

Przeznaczone na krem jaja zmiksować ze śmietaną, mąką i cukrem waniliowym. W małym rondelku ustawionym na małym ogniu zagotować mleko z cukrem i margaryną i mieszając stopniowo dodawać zmiksowane jaja. Chwilkę pogotować. Gorącą masą przełożyć placki i posmarować wierzch ciasta, schłodzić i wstawić do lodówki.

Wypiek można udekorować kawałkami galaretki albo owocami, Ja osobiście lubię pozostawić biały , albo dodać cukierkowe perełki, w końcu to Aniołek i ma być biały.Placki piecze się bardzo szybko, ciasto jest wyborne,musi jednak na noc zostać w lodówce aby masa dobrze połączyła się z ciastem. Moje dzieci go uwielbiają i właśnie go upiekłam na ich prośbę, zabiorą do Krakowa troszkę domu i Świąt.

wtorek, 30 grudnia 2008
co znalazłam...

prezent

.................znalazłam pod choinką wspaniałe prezenty, przepiękny szal, książkę podobno to druga część "Cienia wiatru," , moja córka już ją wchłonęła i twierdzi że to tylko nawiązanie do tej  książki ale nie zdradziła mi szczególu i komplecik biżuterii samodzielnie wykonany przez koleżankę mojej córci.Kosmetyków już nie fotografowałam.Chyba byłam bardzo grzeczna w tym roku bo Aniołek był dla mnie bardzo szczodry a prezenty trafione.

prezent kolczyki
15:07, jasmin62 , O mnie
Link Komentarze (1) »
niedziela, 28 grudnia 2008
Z kolędą

Żeby odgonić wszystkie smutki chciałam zakolędować moją najbardziej ulubioną kolędą, sympatyczną swoją naiwnością i prostotą .
 
"Hej Maluśki, Maluśki
kiejby rękowicka,
abo tyz, abo tyz
kawołecek smycka .
Hej cemu ześ, cemu ześ
nie siedzioł se w niebie
kie Twój jciec niebieski
nie wyganioł Ciebie ".
 
Kolęda polska od wieków średnich wyrażała sobą wiele charakterystycznych elementów duszy narodowej.Jest w niej i dostojność i skupienie duchowe, jest bujny temperament sarmacki, słowiańska zaduma i tęsknota, rzewność i czułość, Jest i humor, i wesołość, jest zamaszystość kontuszowego szlachcica i krakowskiego chłopa.Kolęda stała się więc jak gdyby odbiciem duszy prostaka i mędrca, dziecka i dorosłego człowieka : przemawia zatem od wszystkich i do wszystkich.
Znane są zapiski o pierwszych kolędach już w 1424r, znana kolęda "Przybieżeli do Betlejem "pochodzi z 1631r. a autorem kolędy " W żłobie leży" był znany kaznodzieja Piotr Skarga, napisana  do melodii poloneza koronacyjnego króla Władysława IV.Zresztą wiele kolęd upodobało sobie melodie popularnych tańców; oberków, hajduków, gonionego, góralskich i zbójnickich melodii, manueta.I tak np."Bóg się rodzi" ma melodię poloneza, "Hej bracia, czy wy śpicie" - melodię krakowiaka, a "Dzisiaj w Betlejem" to melodia mazura.
 
informacje przeczytałam w książce kucharskiej pt."Polska Wigilia" i bardzo ją streściłam.
 
 
To są moje wyszyte w ubiegłym roku cztery obrazki w tym kolędujący kotek i ptaszek.
A obok ilustracje Sarah Kay, nie mogłam się im oprzeć.
sobota, 27 grudnia 2008
Święta w szpitalu

Wczoraj pełniłam świąteczny dyżur w szpitalu, pacjentów mało i to dobrze ale...............jakich.
"Babcia" do pełnej pielęgnacji , leżąca z odleżyną jak pięść, bardzo dzielna z pełnym poczuciem humoru, mnie nie do śmiechu..................czemu ona musi być w szpitalu akurat  w Święta? i nie o mnie mi tu chodzi,ręce mam sprawne i Babcią staruszeczką chętnie się zajmę , tym bardziej że jest przemiłą osobą ale o rodzinę mi chodzi, czy oni mają dobre samopoczucie przy stole świątecznym? postawili pewnie dodatkowe nakrycie dla samotnego , niespodziewanego gościa.
"Dziadzio" samotny w swoim bólu, przemykający z laseczką po korytarzu jak cień albo śledzący telewizor, mówiący całą swoją osobą "przepraszam że jeszcze żyję".............dzieci zapomniały? czy postawiły dodatkowe nakrycie  na stół dla nieobecnych?
Starsza Pani wdowa, sama położyła się do szpitala z szumami usznymi,samotność jest straszna a w szpitalu jest Wigilia i zawsze można z kimś pogadać.Gadulstwem nadrabia swój smutek.
Pozostałym też nie do śmiechu, trzeba mieć pecha żeby akurat na Święta mieć ropień okołomigdałkowy.....potrawy można tylko sobie powąchać.
Albo tu trafić bo się połknęło  ość z ryby podczas tak miłej pogawentki przy stole, bardzo nieprzyjemne poszukiwanie miejsca jej utkwienia.
Na szczęście dla rodziców, dziecko z ciałem obcym w nosie poszło do domu, a mama otrzymała w ligninie fant w postaci nogi dinozaura.
O i tak się plecie powoli świąteczny dyżur przerywany nagłymi wypadkami, mnie jednak do dziś trzyma refleksja nad tym jak rozumiemy Święta Bożego Narodzenia, ciepła rodzinnego, pojednania .
Widziałam to na  twarzy i w oczach Babci, Dziadka, Wdowy......................i jest mi smutno . 
czwartek, 25 grudnia 2008
Świąteczny obrus
 
Świąteczny obrusik w pełnej krasie, co roku okrywa mój stół na Wigilię i potem do pierwszego zaplamienia.Staram się nie denerwować patrząc jak moi domownicy jedzą czerwony barszczyk, ale jak dotąd obeszło się bez większej katastrofy. Dużo pracy mnie kosztował, wyszyty na bardzo cienkim płócienku , krzyżykowałam licząc niteczki , z dodatkiem złotej muliny.Jestem z niego bardzo dumna jeżeli można to tak nazwać.
 

środa, 24 grudnia 2008
Wigilia
"Pamiętaj, będą ludzie smutni, opuszczeni ,
niepotrzebni nikomu -
i nikt z nimi słowa nie zamieni
nie zaprosi do swojego domu.
Weź do ręki biały opłatek,
Choćbyś nawet nie miał go z kim dzielić
i życz szczęścia całemu śiwatu:
niech się wszystkie serca rozweselą...."
Z.Kunstman
16:06, jasmin62 , inne
Link Komentarze (2) »
wtorek, 23 grudnia 2008
Świąteczne życzenia

Wesołych Świąt !
Bez zmartwień,
z barszczem, z grzybami,
z karpiem,
z gościem, co niesie szczęście!
Czeka nań przecież miejsce.
Wesołych Świąt !
A w święta,
niech się snuje kolenda.
I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie.
Wesołych Świąt !
A z Gwiazdką - pod świeczek
łuną jasną
Życzcie sobie - najwięcej:
zwykłego ludzkiego szczęścia.
 
 
Włodzimierz Melzacki
18:07, jasmin62 , inne
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 grudnia 2008
Moja choinka

A tak wygląda moja choinka.Starałam się aby na niej było jak najwięcej ozdób ręcznie robionych i chyba mi się udało, a na drugi rok dodam ozdoby z haftem krzyżykowym.

 

 

I zbliżenie.

 

 

13:24, jasmin62 , O mnie
Link Komentarze (2) »
Odpowiedź

...........na pytania dotyczące bombek:

Zdjęcia pokazują jak bombka wygląda przed domalowaniem tła ( ta akurat była zrobiona ze ścinków serwetki, które zostały mi po wykonaniu bombki z reniferkiem ale musiałam dorobić jeszcze jedną identyczną,domalowałam więc tło) i po domalowaniu tła (kwestia tylko dobrania identycznego koloru.

Kursik dobierania koloru i domalowywania zrobię już na drugi rok i tym zamykam temat tegorocznych bombek.

Odpowiedź na drugie pytanie, do malowania na ostatnich bombkach użyłam reliefów kupionych w Markecie typu Biedronka za parę złotych, jest to klej z brokatem, polecam świetnie się nim pisze.

 
1 , 2 , 3